Nowa Nokia 105 i Nokia 130 oficjalnie. Tanie komórki do podstawowych zastosowań

HMD Global odświeżył właśnie kolejne dwa popularne modele telefonów Nokia. Nokia 105 to najtańsza komórka w ofercie fińskiego giganta, a Nokia 130 to nieco lepszy model z aparatem. Czym różnią się od poprzedników?

Nie tak dawno zadebiutowała u nas odświeżona wersja klasycznej Nokii 3310. Przedstawiciele firmy nie ukrywają jednak, że jej główną zaletą jest nazwa i potęga starej 3310. Model ten oparty jest na sentymencie i jest skierowany do ludzi którzy chcą wyróżnić się z tłumu.

Modele Nokia 105 i Nokia 130 mają zupełnie inną grupę docelową. Są one przeznaczone dla osób z mniej nowoczesnych części świata (nadal 4 miliardy osób nie ma dostępu do internetu) oraz do użytkowników smartfonów poszukujących drugiego, zapasowego telefonu.

"Nowa" Nokia 105

W przypadku modelu Nokia 105 powiększeniu uległ wyświetlacz. Jego przekątna urosła z 1,4 do 1,8 cala. Wygląd urządzenia również jest nieco inny, ale zmiany te są bardzo kosmetyczne i większość użytkowników prawdopodobnie ich nie dostrzeże.

Poza tym, Nokia 105 oferuje baterię o pojemności 800 mAh, która ma wystarczyć na 15 godzin rozmów i miesiąc czuwania. Pamięć wewnętrzna telefonu pozwala na przechowanie 500 SMS-ów i 2000 kontaktów. Port ładowania to micro USB 2.0.

Jeśli chodzi o design to telefon oferuje taką samą wyspową klawiaturę co poprzednik. Dostępny będzie w wersji z pojedynczą kartą SIM i dual SIM. Ceny mają się prezentować następująco:

  • Nokia 105 — 14,5 dolara (ok. 53 zł)
  • Nokia 105 Dual SIM — 15 dolarów (ok. 55 zł)

Każda wersja dostępna będzie w kilku różnych wariantach kolorystycznych — czarnym, białym i niebieskim.

Zobacz również: Z kamerą w Centrum Technologicznym Nokii

"Nowa" Nokia 130

Nokia 130 na rok 2017 również ma 1,8-calowy wyświetlacz. Jest to nieco droższy model niż Nokia 105. Ma on aparat fotograficzny, większą baterię (1020 mAh) oraz slot na karty pamięci micro SD o pojemności do 32 GB.

Nokia 130 oferuje również łączność Bluetooth i wsparcie dla słuchawek bezprzewodowych. Na górze obudowy znajdziemy z kolei latarkę LED, a w jego wnętrzu — grę Snake wraz z pięcioma innymi demami gier dostosowanymi do tego modelu. Względem poprzednika różnic nie ma praktycznie żadnych. Design różni się minimalnie. Cena została ustalona na poziomie 21,5 dolara (ok. 94 zł).

Źródło: Nokia

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Huawei Service Truck w Warszawie. Już nie musisz jechać z telefonem do serwisu, to serwis przyjedzie do ciebie Oszuści wyłudzają doładowania - tym razem w Plusie W skrócie: 5-calowiec za 700 zł, tatuaż Motoroli i skup starych telefonów w Play iJemioła - przygotuj się do Świąt! Xiaomi Mi MIX 2s to kopia iPhone'a X? Wyciekają pierwsze zdjęcia W skrócie: naprawdę złoty iPad Air 2, Lollipop na Galaxy S5 i Need For Speed: No Limits Sony Ericsson Xperia neo wkrótce w sieci T-Mobile Orange wprowadzi smartfony z Atomem i MeeGo! Nexus One porażką Google Pakiet SMS-y za Grosze - Nowe Orange Go 42 mln użytkowników czeka, by płacić Apple'owi. A to dopiero początek Moto Z2, Moto E4 i Moto C na zdjęciach. Lenovo unifikuje wygląd smartfonów

Popularne w tym tygodniu:

iPhone 9 ma się pojawić w przyszłym roku. Mimo że na rynku jest już iPhone 11 100 sztuk Huawei Mate 30 w Polsce. Cena i plany na przyszłość ujawnione Polski dystrybutor odmawia wydania OnePlusa 7 Pro zakupionego w Black Friday [AKTUALIZACJA: klienci jednak dostaną telefony] Xiaomi Mi Band 4 za 9 zł i inne. Świąteczna wyprzedaż Xiaomi Smartfony nas krzywdzą. Nastąpił wzrost urazów głowy i szyi wynikający z używania telefonów Xiaomi Mi 10 zapowiedziany. Na pokładzie Snapdragon 865 Jack to dopiero początek. Apple może szykować iPhone'a bez portu ładowania Co dwa ekrany, to nie jeden. Jak sprawdza się LG G8X ThinQ Dual Screen? Google Pay stanie się lepsze. Koniec z wpisywaniem PIN-u na terminalu Błąd iOS-u pozwala blokować iPhone'y. Rozwiązanie? Zaktualizuj system lub biegnij przed siebie Huawei Mate 30 Pro po pierwszym dniu w Polsce. "Konsumenci pytają o HMS, rozmawiamy z nimi" Ciemny motyw w całym internecie? Ukryta funkcja Chrome'a w końcu na to pozwala