Debiutuje Tinder Gold. Aplikacja randkowa właśnie straciła sens

Tinder właśnie zapowiedział usługę Tinder Gold. Dzięki niej użytkownicy mogą w specjalnej części aplikacji sprawdzić, kto polubił ich profil. Cała zabawa i esencja Tindera traci więc niejako sens.

Tinder jest aplikacją randkową, która pobiła wszelkie rekordy popularności. Dlatego też, zrobiłem kiedyś prowokację, aby sprawdzić, jacy są i czym kierują się jego użytkownicy. Przejdźmy jednak do czasów dzisiejszych i najnowszych doniesień ze świata aplikacji randkowych.

Użytkownicy doceniają Tindera głównie za niezwykle proste zasady. Gdy ktoś się nam spodoba, wystarczy przeciągnąć palcem w prawo, a gdy nie — w lewo. Gdy obie strony wyrażą wzajemne zainteresowanie, uruchomi się między nimi bezpośredni czat. Rozwiązanie proste i wygodne. Niestety prostota tej aplikacji zostanie w niedługim czasie zaburzona poprzez usługę Tinder Gold.

Do tej pory użytkownicy mieli do wyboru dwie opcje korzystania z aplikacji. Ci, którzy zdecydowali się na opłacanie abonamentu Tinder Plus, mogli przeglądać profile innych osób bez ograniczeń. Mieli oni również do dyspozycji opcję zmiany lokalizacji wyszukiwania osób oraz cofnięcia się do poprzedniej osoby w przypadku niesłusznego przeciągnięcia jej w lewo. Konto Plus daje więc użytkownikom wyraźną przewagę względem konta darmowego, ale nie zrywało przy tym z filozofią aplikacji.

Tinder Gold

Co oferuje Tinder Gold?

Tinder Gold ma zaoferować wszystko to, co Tinder Plus, z jednym znaczącym dodatkiem. Subskrybenci będą mieli możliwość przejrzenia wszystkich osób, które dały im "lajka". Nie będą więc już musieli muskać coraz to kolejnych profili. Wystarczy, że wejdą do specjalnej sekcji aplikacji, na której będą zgromadzone wszystkie osoby, które są nami zainteresowane.

Przeczy to totalnie idei i prostocie Tindera. Nieznana jest jeszcze cena Tindera Gold, ani termin wprowadzenia usługi. Powinna być ona jednak wyraźnie wyższa od ceny Tindera Plus, gdyż Gold zupełnie zmienia sposób korzystania z aplikacji i na dobrą sprawę zamiast Gold powinien nazywać się Tinder God Mode.

Zobacz również: Techgadka: rozczarowania 2014 roku

Źródło: Phonearena

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

#wSkrócie: nowe oferty w nju mobile, wygląd Galaxy Note'a 8 oraz OnePlus 5 vs iPhone 7 iPhone trafił do sprzedaży 10 lat temu iPhone 8 w pełnej krasie. Pojawi się szybkie i bezprzewodowe ładowanie? vivo pokazało smartfona z wyświetlaczem skanującym odciski palców. Ale nie, Chińczycy nie pobili Apple'a i Samsunga #wSkrócie: Honor 9 z gratisami, Android 7.1.1 dla starszych Xperii i koniec AutoMapy na mobilnym Windowsie Oto pierwszy inteligentny fidget spinner. Moda rozkwitnie na nowo? Honor 9 - pierwsze wrażenia #wSkrócie: 5 nowości Asusa, Android O dla OnePlusa 3 i 3T i układy dla Samsunga Galaxy S9 Szef OnePlusa tłumaczy się z zarzutów wobec OnePlus 5 Honor 9 już w Polsce. Znamy cenę tańszego brata Huaweia P10 #wSkrócie: aktualizacja dla OnePlusa 5, opóźniony debiut Moto 4X i największa gra MMORPG na smartfony Nowy smartfon Moto już wkrótce. Jaką nowość wprowadzi Motorola? #wSkrócie: zdjęcie iPhone'a 8, przedni panel Galaxy Note'a 8 i Asus ZenFone Pegasus 4A Google usunął z aplikacji Zdjęcia przydatną funkcję. Użytkownicy są wściekli Allview X4 Xtreme oficjalnie. Ma podwójny aparat, ogromną baterię i przyzwoitą ceną YouTube z pełnym wsparciem dla pionowych treści i nowym standardem VR #wSkrócie: smartfon z ekranem skanującym odciski palców, nowa oferta Playa i smartwatch Emporio Armani ZTE Small Fresh 5 oficjalnie. Budżetowiec z podwójnym aparatem i najnowszym Androidem Wojna na błyszczące smartfony sięgnęła absurdu. Xiaomi zapowiedziało telefon, którego... nie jest w stanie wyprodukować OnePlus 5 - podwójny aparat z teleobiektywem to ściema jakich mało #wSkrócie: kolejne oszustwo OnePlusa, koniec Android Marketu i nowa funkcja Spotify OnePlus 5 poddany torturom. Jak sobie poradził? Glassy powrócą? Inteligentne okulary dostały właśnie... aktualizację oprogramowania Czekasz na LG V30? Mamy dobre wieści

Popularne w tym tygodniu:

Efekt marketingowej ściemy Playa. Nawet jego pracownicy nie odróżniają 5G Ready od 5G Brawo, Xiaomi. Takiego cenowego pogromu nie widziałem już dawno Xiaomi Mi 9 i Redmi Note 7 już w Polsce. Ceny są kapitalne Google naprawdę to zrobił. Asystent sam zadzwoni do restauracji i zarezerwuje stolik Ups, jednak nikt nie chce smartfonu bez portu ładowania? Meizu Zero zainteresował... 29 osób Pierwszy Samsung Galaxy S: od tego wszystko się zaczęło [Podróż w czasie] "Nijakość" iPhone'ów ma napędzić sprzedaż Samsungów Galaxy S10 Polska pierwsza na świecie. Redmi 7 już w sklepach w dobrej cenie Otwór w ekranie na coś się przydał. Galaxy S10+ z najlepszym aparatem selfie według DxOMark Android Q w wersji beta już do pobrania. Oto lista nowości Google Allo znika z rynku. Raczej nikt nie będzie po nim płakał Apple zapowiada nowy serwis VOD. Oto dlaczego warto na niego czekać