iOS 10.3 z nowym systemem plików APFS. Co trzeba o nim wiedzieć

Apple udostępnił do pobrania finalną wersję systemu iOS 10.3. Nie wprowadza ona zbyt wielu nowych funkcji. Większe zmiany zaszły jednak w tym, co na pierwszy rzut oka niewidoczne dla użytkownika - systemie plików.

APFS zastąpi prehistoryczny standard HFS+

Dotychczas stosowany przez Apple'a standard ma już ponad 31 lat. Hierarchiczny system plików (HFS) pierwotnie był zaprojektowany dla komputerów Mac działających na dyskach HDD. Obecne komputery Apple'a, a przede wszystkim iPhone'y i iPady, są wyposażone w nowoczesne kości pamięci flash. System HFS, a właściwie zaktualizowany kilka lat temu HFS+, nie wykorzystuje w 100 proc. potencjału nowych nośników.

Apple zaprojektował więc zupełnie nowy system przechowywania i organizacji plików, któremu nadał niezwykle oryginalną nazwę Apple File System (APFS). Prezentacja nowego standardu odbyła się już na zeszłorocznym WWDC, ale dopiero teraz producent zaimplementował go w systemie iOS.

Co daje zmiana systemu plików?

Przede wszystkim, dane będą szybciej kopiowane i przenoszone. Zmiany nie będą duże i prawdopodobnie większość użytkowników nie zauważy ich w ogóle, ale na ubiegłorocznej konferencji Apple'a wyniki testów były jednoznaczne.

Drugą zmianą, która może być bardziej widoczna dla przeciętnego użytkownika, dotyczy obliczania ilości wolnej pamięci. Po aktualizacji do iOS 10.3, prawdopodobnie będziecie mieli jej trochę więcej. Nie mówimy tu oczywiście o gigabajtowym rzędzie wielkości, ale beta testerzy byli zgodnie, że po aktualizacji ilość miejsca na dane im wzrosła.

Nowy system plików to również nowy system szyfrujący dane. Wasze dane będą więc nie tylko bezpieczniejsze, ale sam proces szyfrowania i deszyfrowania będzie przebiegał znacznie wydajniej. Dokładniejsze i bezpieczniejsze mają być również kopie zapasowe zgromadzonych na urządzeniu danych.

Inne nowości wprowadzone w iOS 10.3

Oprócz nowości schowanych przed okiem mniej uważnych użytkowników, Apple wprowadził wraz z iOS 10.3 kilka nowych funkcji i ulepszeń. Mam tutaj na myśli chociażby dodanie funkcji Find My AirPods do aplikacji Find My iPhone. Od teraz użytkownicy będą mogli odtworzyć na nich głośny dźwięk (w celu ich znalezienia na przykład w mieszkaniu) lub zlokalizować je na mapie (w przypadku ich całkowitego zgubienia).

Inne nowości dotyczą usługi CarPlay oraz asystenta głosowego Siri, który nie jest w pełni dostępny w naszym kraju. Aplikacja Mapy może teraz wyświetlać raporty pogodowe (z wykorzystaniem technologii 3D Touch) oraz pokazać nam gdzie zostawiliśmy samochód.

Zobacz również: Techgadka: rozczarowania 2014 roku

W ustawieniach na samej górze pojawią się dane do konta Apple ID, co umożliwi znacznie szybszy dostęp do ważnych informacji. W ustawieniach chmury iCloud pojawił się z kolei pasek pokazujący strukturę zapełnienia dysku sieciowego, co wydaje się bardzo przydatną opcją.

I w gruncie rzeczy, to tyle nowości. Nie ma ich dużo, ale jak już wspomniałem, Apple skupił się na tym, co niewidoczne na wierzchu. Przejście na zupełnie nowy system plików to krok w dobrym kierunku.

Źródło: The Verge

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Apple:

Polacy znaleźli sposób, by zaoszczędzić na iPhone'ach Rokstand – idealny stand dla mechaników samochodowych? Wielki hit z Nintendo DS już niedługo w App Store! Choiix – niech moc będzie z Twoim iPhone'em Tim Cook zapowiedział Siri w języku włoskim iPad 2 wywołał panikę w Samsungu? Demotuch - nowa aplikacja do demotywatorów iTest: Bluetooth Wireless Tennis with Agnieszka Radwańska App Store Inspekcja: Nowy Dungeon Hunter, polskie produkcje oraz aplikacje użytkowe Toshiba i Apple inwestują w nową fabrykę wyświetlaczy Wyczyść swoje Safari Wycieka strona iPhone'a 5, czyli jak przygotować dobrą ściemę [wideo]