Fossil zapowiedział właśnie... 300 nowych smartwatchów. Tak, 300

Fossil Group ma ambitne plany. Koncern chce sprawić, aby smart zegarki stały się czymś powszechnym. Jest na to szansa, gdyż w 2017 roku na rynku zadebiutuje aż 300 różnych smartwatchów wspomnianego producenta.

Fossil Group to jeden z największych zegarkowych koncernów świata. W jego skład wchodzi całe mnóstwo różnych marek takich jak na przykład Fossil, Misfit, Diesel, Skagen czy Michael Kors. Niektóre z tych firm mają już w swojej ofercie smartwatche lub zegarki hybrydowe, a niektóre nadal pozostały przy tradycyjnych modelach.

300 nowych smartwatchów do końca roku

W bieżącym roku ma się to zmienić, gdyż zarząd Fossila wpadł na pomysł, aby "uinteligentnić" praktycznie całą swoją ofertę produktową. W najbliższych miesiącach ma zadebiutować cała gama zegarków z ekranami dotykowymi oraz rozwiązań hybrydowych, które wyglądem nie będą różnić się od tradycyjnych czasomierzy.

W sumie do końca 2017 roku Fossil Group ma wprowadzić 300 nowych smart-zegarków. Różnice między większością z nich ograniczą się jednak głównie do wzornictwa i zastosowanych materiałów. Koncern chce, aby inteligentne zegarki mogły trafić do ludzi o różnych gustach. Dzięki tak rozbudowanej ofercie produktowej, nawet najbardziej wybredni użytkownicy będą mogli znaleźć coś dla siebie, a argument mówiący, że smartwatche są brzydkie ma stracić sens.

Smartwatche z ekranami AMOLED

Różnice między poszczególnymi urządzeniami będą raczej niewielkie. Wszystkie one mają działać na układzie Qualcomma - Snapdragon Wear 2100. Treści będziemy mogli natomiast oglądać na okrągłych ekranach wykonanych w technologii AMOLED. Oprogramowaniem wszystkich modeli ma być oczywiście Android Wear w wersji 2.0.

Czym produkty poszczególnych firm będą się od siebie różniły? Jak już wspomniałem, przede wszystkim różnicować będzie je wygląd. Produkty jednych marek Fossila będą bardziej przystępne, a innych — bardziej luksusowe, skierowane do nielicznego grona odbiorców.

Oprócz designu, różny może być również pakiet zainstalowanych czujników i sensorów, takich jak GPS czy pulsometr. Fossil zwraca również uwagę na mini-aplikacje, które mają wyróżniać produkty każdej marki spośród innych. Na przykład zegarki firmy Michael Kors będą miały preinstalowaną apkę "My social", która umożliwi ustawienie wybranego zdjęcia z Instagrama na tło tarczy zegarka.

Zobacz również: Przyszłość fotografii. Premiera Huawei P30

Urządzenia hybrydowe to ważna część strategii firmy

Jak bardzo by się Fossil nie starał to i tak smartwatche wyposażone w dotykowe ekrany będą wyglądały inaczej niż tradycyjne czasomierze. Z zegarkami hybrydowymi sprawa wygląda inaczej. Mają one zwykłe analogowe tarcze, a wszystkie nowoczesne technologie ukryte są we wnętrzu koperty. Więcej o zaletach tego typu urządzeń pisałem przy okazji recenzji zegarka Withings Steel HR, do której lektury serdecznie zapraszam.

Fossil zarzeka się, że hybrydowe konstrukcje jego marek będą w 2017 roku bardziej smart, a ich design będzie jeszcze bardziej przypominał klasyczne zegarki. Nowością ma być lepsze wykorzystanie przycisków umiejscowionych na kopercie zegarka. Mają one umożliwić wykonanie różnych czynności takich jak na przykład cyknięcie selfie, czy też sterowanie odtwarzaczem muzyki w telefonie.

Uważam, że to świetny ruch ze strony Fossila

To genialne posunięcie ze strony Fossil Group. Po pierwsze, chcąc nie chcąc zegarki to część naszej garderoby. Jednym z najważniejszych czynników przy ich wyborze, jest więc ich wygląd. Jeśli dany producent oferuje tylko jeden lub dwa modele smartwatcha, jesteśmy albo skazani na zakup produktu, który nie spełnia naszych estetycznych oczekiwań, albo idziemy szukać alternatyw u innych producentów.

W przypadku Fossila, wybór będzie prawie tak duży, jak w przypadku zwyczajnych zegarków. Brzydkość smartwatchów przestanie więc być ich głównym problemem.

Po drugie, większość zegarków Fossila ma oferować podobną funkcjonalność. Wystarczy więc, że koncern przygotuje odpowiednie technologie i oprogramowanie, a następnie zaimplementuje je w przeróżnych modelach różnych marek. Dzięki temu, klienci będą wiedzieli czego mogą się pod danym zegarku spodziewać, a producent będzie mógł bardziej dopracować swój uniwersalny ekosystem.

Swoją drogą, bardzo chętnie zobaczyłbym fizyczny salon Fossil Group zawierający całą ofertę ich smart zegarków. Fajnie byłoby móc zobaczyć na żywo tyle różnych smartwatchów w jednym miejscu, nie sądzicie?

Źródło: Fossil

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Wrócą slidery i telefony z klapką. Super, ale liczę, że producenci przypomną sobie też o klawiaturach QWERTY Obejrzałem galę MMA w wirtualnej rzeczywistości. Zabawa była przednia, ale... Symbian Belle - nowy strój nieboszczyka Android Ice Cream Sandwich a nakładki producentów. Zło konieczne? HTC 11 - potężna specyfikacja nie wystarczy... Czy warto kupić taniego smartwatcha? Crowdfunding? Nie, dziękuję Koncert WOŚP na wirtualnej Wyspie PLAY - dzisiaj! Samsung Galaxy Note 3 z najlepszym ekranem AMOLED Sony Xperia XZ3: pierwsze wrażenia z IFA 2018 Hologramy, inteligentne sprzęty, a może singularity? Jak zmieni się technologia do roku 2025? Nie tylko Android i iOS, czyli słów kilka o nowych systemach mobilnych

Popularne w tym tygodniu:

Jak wygląda składany ekran Samsunga Galaxy Fold po 10 dniach? Nasz czytelnik chciał zabezpieczyć w serwisie ekran Galaxy Note'a 10. Efekt? Spalony rysik Mateusz Morawiecki i jego potłuczony smartfon. Wiemy, jaki to model. I czemu powinien go zmienić Xiaomi Mi Note 10 wcale nie jest za drogi