Huawei Mate 9 z 4-krotnym zoomem optycznym i kosmiczną ceną?

Huawei Mate 9 ma być flagowcem z prawdziwego zdarzenia. Na jego pokładzie znajdziemy dwa tylne aparaty oraz, w niektórych wariantach, zakrzywiony ekran. Jak się okazuje, odbije się to mocno na cenie, która poszybowała do kosmicznego poziomu.

Aktualizacja: Huawei Mate 9 miał już swoją oficjalną premierę.

Flagowa cecha Huaweia Mate 9

Evan Blass (@evleaks) opublikował wczoraj na swoim Twitterze wpis mówiący o tym, jakoby Mate 9 miał oferować 4-krotny zoom optyczny. Mają go oczywiście umożliwić 2 obiektywy brandowane logiem Leiki. Jeden ma mieć rozdzielczość 20 Mpix, a drugi — 12 Mpix.

To już drugi smartfon chińskiego producenta przy którego tworzeniu maczał palce niemiecki producent optyki. W przypadku Huaweia P9, dwa obiektywy były jednak wykorzystywane w trochę inny sposób. Jeden z nich zbierał informacje o kolorach, a drugi głównie o świetle. Dzięki temu powstały obraz miał się charakteryzować wyższą szczegółowością i rozpiętością tonalną. W tym przypadku, różne będą nie matryce, a ogniskowe obiektywów.

Początek mody na zoom optyczny?

LG G5 był smartfonem wyposażonym w dwa obiektywy. Jeden z nich miał tradycyjną ogniskową, a drugi oferował znacznie szerszy kąt widzenia. Producent nie nazywał tego jednak zoomem optycznym, a po prostu — dodatkowym, szerokokątnym aparatem.

Apple, wraz z premierą iPhone’a 7 Plus, mocno zaczął promować funkcję 2-krotnego zoomu optycznego. Pisałem już o tym, że według mnie, nie jest to zoom optyczny, gdyż płynne przybliżanie widoku umożliwia tutaj tak naprawdę zwyczajne software’owe kadrowanie. Później okazało się nawet, że czasami przy ogniskowej, przy której powinien być użyty obiektyw tele, iPhone stosuje nadal zwykły obiektyw, gdyż ten ma lepsze parametry i jasność. Pytanie więc, jak to będzie wyglądało w przypadku Huaweia.

Jeśli chiński koncern rozwiąże sprawę podobnie jak Apple, to oznaczałoby to tyle, że zdjęcie zrobione przy zbliżeniu 3,9x będzie miało dużo gorszą jakość niż zdjęcie zrobione ze zbliżeniem 4x (wtedy system przełączy się na drugi obiektyw). Nie wiem czy to dobra droga…

Zobacz również: Świąteczny unboxing

Zastanawia mnie również to, w jakim stylu Huawei wprowadzi to rozwiązanie. Trudno jest zrobić coś nowatorskiego, co równocześnie działa od razu perfekcyjnie. Nie mówię, że Apple zdołał tego dokonać, ale przełączanie między obiektywami w siódemce, rzeczywiście jest transparentne dla użytkownika. Wątpię, żeby w przypadku Mate’a 9 było podobnie.

Mate 9 w cenie… MacBooka Pro

Do sieci wyciekły również zdjęcia przedstawiające fragmenty instrukcji modelu Mate 9. Potwierdza ona obecność dwóch aparatów Leici, podwójnej diody LED, portu USB-C oraz slotu na kartę microSD. W poniższej tabelce zamieściłem wszystkie parametry Mate’a 9, które wyciekły do sieci do tego momentu. Wiemy już naprawdę dużo.

HUAWEI MATE 9— PRAWDOPODOBNA SPECYFIKACJA
System operacyjny: Android 7.0 Marshmallow; Emotion UI
Ekran: 5,9 cala; 1920 x 1080 pikseli; 373 ppi
Układ: Kirin 960
Pamięć operacyjna: 4/6 GB RAM 
Pamięć wbudowana: 64/128/256 GB 
Obsługa kart microSD: tak
Aparat główny: podwójny; 20 Mpix + 12 Mpix; podwójna dioda LED; optyka Leica
Aparat przedni: 8 Mpix
Inne: czytnik linii papilarnych na tyle obudowy

A teraz najlepsze. A właściwie to najgorsze. Ceny Mate’a 9 — według Evana Blassa — mają sięgnąć nawet 1300 dolarów (5170 zł). Oczywiście mówimy tutaj o wersji "Pro" wyposażonej w 6 GB pamięci operacyjnej i 256 GB przestrzeni dyskowej.

Mimo wszystko… totalny odjazd! Nawet najdroższe wersje najnowszych iPhone’ów tyle nie kosztują. Za taką kwotę można natomiast nabyć 13-calowego MacBooka Pro. Wymowne.

Źródło: Evan Blass, Phonearena

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Nokia 2 o wiele bardziej przypomina featurephone niż smartfon iPhone wcale nie jest popularny! Kolejny koreański telefon: Pantech IM-U460K Patent Samsunga na telefon z USB Samsung Galaxy S20 i 8K: filmy zajmą prawie dwa razy mniej miejsca niż powinny Intel zapowiada telefony z Windows 8? TP: taniej na komórki Z Blau Mobilfunk taniej w długi weekend HTC Fiesta kolejny raz nieoficjalnie w sieci LG E900 i C900 - nowe smartfony z Windows Phone 7! Holenderska telefonoholiczka skazana Nokia 3720 Classic - najbardziej wytrzymały telefon w historii

Popularne w tym tygodniu:

Xiaomi Mi 10 wyceniony w Europie. Tak drogo jeszcze nie było Samsung Galaxy A31 oficjalnie. Na pokładzie procesor MediaTeka i akumulator 5000 mAh Messenger powie znajomym, że bateria w twoim telefonie pada. Facebook testuje automatyczne statusy Galaxy S10 i Note10 z lepszymi aparatami. Samsung nakarmił je funkcjami z S20 Polska premiera Xiaomi Mi 10. Jest drogo Nie wyrzucaj starego telefonu. Oto 6 sposobów, by dać mu drugie życie Huawei P40 i P40 Pro niemal bez tajemnic. Wyciekają zdjęcia i specyfikacja Xiaomi zyskało groźnego rywala. Realme właśnie wkracza do Polski Kwarantannę uprzyjemnisz muzyką. Tidal daje 90 dni słuchania za darmo Xiaomi Mi Band 5 może czekać tuż za rogiem. Czego możemy oczekiwać? Nowy iPhone SE, czyli niezrozumiałe nazewnictwo Apple'a może objąć smartfony Operatorzy: "Będziemy śledzić telefony, wszystko to dla waszego zdrowia"