Freddy, Tommy, Ufeel Fab i inne nowości Wiko w naszych rękach

Wiko to mało znana na polskim rynku marka. Jej smartfony projektowane są we Francji, a głównym założeniem firmy jest tworzenie dobrze wykonanych urządzeń w niskich cenach - tak aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. W Polsce niedługo zadebiutuje cały szereg nowych produktów. Wczoraj miałem okazję zobaczyć je na żywo.

Wiko ma w swojej ofercie kilka rodzin smartfonów. Seria Y to w głównej mierze budżetowce, czyli smartfony charakteryzujące się słabszymi parametrami, ale zachęcające potencjalnych klientów niską ceną. Producent zapewnia jednak, że nie przekłada się to na niską jakość. Wręcz przeciwnie — część modeli Y ma obudowy wykonane z metalu, które sprawiają bardzo pozytywne pierwsze wrażenie.

Przystępne cenowo nowości Wiko

Wkrótce na naszym rynku zadebiutują modele Wiko Freddy i Tommy. Mają one kilka cech wspólnych, a pierwszą z nich jest wzornictwo i zastosowane materiały. Mamy tutaj do czynienia z tworzywem sztucznym, które sprawia wrażenie gumowanego i jest miękkie w dotyku. Wszystko jest fajnie spasowane i ciężko się w tej kwestii do czegokolwiek przyczepić.

Kolejnym wspólnym punktem jest łączność 4G LTE (inne modele z serii Y jej nie oferują). Charakterystyczna jest też paleta barw. Oba modele dostępne są w bardzo wielu różnych kolorach, a więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

WIKO FREDDY I TOMMY — SPECYFIKACJA
System operacyjny: Android 6.0 Marshmallow Android 6.0 Marshmallow
Ekran: 5 cali; IPS LCD; 854 x 480 pikseli; 196 PPI 5 cali; IPS LCD; 1280 x 720 pikseli; 294 PPI
Układ: Qualcomm Snapdragon 210 8909 (4 x 1,1 GHz); grafika Adreno 304 Qualcomm 4 x 1,3 GHz
Pamięć operacyjna: 1 GB RAM 1 GB RAM 
Pamięć wbudowana: 8 GB 8 GB
Obsługa kart microSD: tak (do 64 GB) tak (do 64 GB)
Aparat główny: 5 Mpix 8 Mpix
Aparat przedni: 2 Mpix 5 Mpix
Łączność: LTE; WiFi b/g/n; GPS LTE; WiFi b/g/n; GPS; Bluetooth 4.0
Wymiary i waga: 143.00 x 71.80 x 10.60 mm; 154 gramów 146.00 x 71.50 x 9.10 mm; 165 gramów
Czytnik linii papilarnych: nie nie

Jeśli chodzi o różnice między modelami Freddy i Tommy, to również jest ich kilka. Tommy ma między innymi lepszy ekran i aparaty oraz nieco wydajniejszy procesor. Wszystkie rozbieżności znajdziecie w tabeli ze specyfikacją. Cena tańszego modelu startuje z pułapu 449 zł, a droższego - 549 zł.

Jak oceniam oba modele? Jak na swoją cenę oferują dobre wykonanie. Działają też na Androidzie 6.0 Marshmallow, co jest niewątpliwie zaletą. Martwi jedynie 1 GB pamięci RAM. Ciężko więc stwierdzić, jak nowe modele Wiko Y sprawowałyby się po dłuższym użytkowaniu.

Zobacz również: Nokia: moja miłość

Średnia półka? Seria Ufeel

Niedawno zrecenzowałem dla was model Wiko Ufeel. Poza pewnymi drobiazgami, wywarł on na mnie całkiem pozytywne wrażenie. Charakteryzuje się on niebanalnym wzornictwem i przyzwoitymi parametrami. Kosztuje przy tym 849 zł.

Model Lite będzie o 100 zł tańszy. Zaoferuje on aparat o niższej rozdzielczości i mniejszą ilość pamięci RAM.

WIKO UFEEL — SPECYFIKACJA
System operacyjny: Android 6.0 Marshmallow
Ekran: 5 cali, LCD IPS; 1280 x 720; 294 ppi
Procesor: MediaTek MT6735 (4 x Cortex A53 1,3 GHz); grafika ARM Mali T720 MP2
Pamięć: 16 GB; slot na microSD (do 64 GB); 3 GB RAM
Aparat główny: 13 Mpix; Sony IMX258; pojedyncza dioda doświetlająca
Aparat przedni: 5 Mpix; pojedyncza dioda doświetlająca
Łączność: WiFi 802.11 a/b/g/n, LTE kat. 4,
Bluetooth 4.0, USB 2.0, GPS
Bateria: 2500 mAh
Wymiary: 143,00 x 70,70 x 8,55 mm
Waga: 145 g
Inne: Czytnik linii papilarnych

Odmienne są także materiały z jakich zostały wykonane obie obudowy. W przypadku Ufeela jest to metal na bokach i materiał przypominający piaskowiec na tyle. Lite ma natomiast w pełni metalową konstrukcję.

WIKO UFEEL FAB — SPECYFIKACJA
System operacyjny: Android 6.0 Marshmallow
Ekran: 5,5 cali, LCD IPS; 1280 x 720; 267 PPI
Procesor: MediaTek MT6735 (4 x Cortex A53 1,3 GHz); grafika ARM Mali T720 MP2
Pamięć: 16 GB; slot na microSD; 2 GB RAM
Aparat główny: 13 Mpix; pojedyncza dioda doświetlająca
Aparat przedni: 5 Mpix
Łączność: WiFi 802.11 b/g/n, LTE kat. 4,
Bluetooth 4.0, USB 2.0, GPS
Bateria: 4000 mAh
Wymiary: 154.3 x 77.1 x 10.6 mm
Waga: 201 g
Inne: Czytnik linii papilarnych

Również metalowy jest Ufeel Fab. Będzie on kosztował 799 zł, a jego flagową cechą będzie bardzo duża bateria o pojemności 4000 mAh. Spory będzie również ekran, którego przekątna wyniesie 5,5 cali. Niestety, Wiko raczej kiepsko poradziło sobie z wpakowaniem większego ogniwa do bryły urządzenia. Testowany przeze mnie ostatnio LG X power ma odrobinę większą pojemność, charakteryzując się przy tym dużo mniejszą grubością i znacznie niższą wagą.

Jeśli jednak to Wam nie przeszkadza, to Fab może być naprawdę ciekawą propozycją. Dobrze spasowana metalowa obudowa i wytrzymały akumulatorek w cenie poniżej 800 zł brzmi całkiem zachęcająco.

Cechą wspólną wszystkich smartfonów Ufeel jest czytnik linii papilarnych. Służyć on może ni tylko do odblokowywania telefonu, ale również do uruchamiania wcześniej zdefiniowanych aplikacji lub wykonanie jakiejś określonej czynności. Możemy dodać maksymalnie 5 różnych palców.

Opaska fitness z ekranem OLED i pulsometrem

Na targach IFA 2016 Wiko zaprezentował również swoje pierwsze urządzenie wearables. Mowa tutaj o opasce Wi Mate. Ma ona malutki ekranik OLED oraz charakteryzuje się małą grubością i bardzo niską wagą. Pozwala wyświetlać proste powiadomienia oraz śledzi naszą aktywność, sen i pracę serca.

Na baterii według producenta wytrzymuje 5 dni, w co oczywiście nie wierzę. Ciągle działający pulsometr trochę energii pobiera, a w tak malutkiej obudowie nie zmieści się zbyt duże ogniwo.

O ile smartfony Wiko są moim zdaniem trafnie wyceniane, o tyle z opaską jest już trochę gorzej - 449 zł, to stanowczo za dużo. Xiaomi Mi Band 2 oferuje praktycznie to samo, a kosztuje przy tym niespełna 150 zł…

Fajne akcesoria audio

Na IFA Wiko pokazał również nowe akcesoria audio. Są to słuchawki Bluetooth (nauszne oraz dokanałowe) oraz bezprzewodowy głośniczek. O ile te pierwsze wyglądają dosyć typowo, o tyle model douszny prezentuje się już ciekawiej. Ich wykonanie jest porządne, a ich końcówki mają wbudowane magnesy, dzięki czemu słuchawki możemy połączyć i nosić wygodnie na szyi.

Mnie najbardziej spodobał się jednak głośniczek. Jest on malutki, a jego design bardzo przypadł mi do gustu. To taki trochę styl retro z prawdziwą tkaniną po bokach i charakterystycznym przyciskiem na górze. Cena? 249 zł. Warto? To już zależy od tego jaki dźwięk generuje. Ceny słuchawek nausznych to 299 zł, a dousznych — 269 zł.

Subiektywnie

Smartfony Wiko są dobrze wykonane i jeszcze lepiej wycenione. Są one dostępne w wielu wersjach kolorystycznych (co określa trochę grupę docelową) i charakteryzują się prostotą i praktycznością.

Problemem może być tutaj postrzeganie marki Wiko, która jest na polskim rynku nowa i nie kojarzy się najlepiej. Gdy dostałem do testów Wiko Ufeel, pomyślałem coś w stylu “o matko, co to za niemarkowy badziew”. Było to błędne podejście, gdyż smartfon okazał się całkiem udany. Przed producentem stoi więc trudne wyzwanie — zadomowienie się w umysłach młodych Polaków jako przystępna cenowo marka godna uwagi.

Jestem lekko zawiedziony wyceną akcesoriów, ale nieoficjalnie udało mi się dowiedzieć, że niektóre z nich będą dołączane gratis w zestawie ze smartfonem. Czy tak rzeczywiście będzie? Tego dowiemy się już niedługo, bo nowości Wiko mają zadebiutować na naszym rynku już w czwartym kwartale bieżącego roku.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

LG Town C300 z klawiaturą QWERTY za 300 złotych LG Secret w barwach złota, rubinu i tytanu #wSkrócie: harmonogram aktualizacji GPU Turbo, Xiaomi Mi Max 3 na oficjalnych zdjęciach i pamięć LPDDR5 Samsunga Jak wybrać komórkę dla dziecka? San Francisco chce informować o promieniowaniu Nie będzie gwarancji prędkości łącza, ale UKE chce mierzyć jakość usług Nawiguj na Nokię - galeria prac konkursowych i ankieta Czystka w Google Play. Zniknie mnóstwo aplikacji Era Biznes: rozmowy w sieci za 0 zł Jedyny w swoim rodzaju PCD TXT8030 Samsung Galaxy S11+ jednak może być ładniejszy. Oby Oddaj nieco własnej energii komórce

Popularne w tym tygodniu:

Maseczka sterowana smartfonem. Tak koronawirus wyznacza trendy Polska na szczycie rankingu Map Google. Mamy jedne z najlepszych map na świecie OnePlus Nord, czyli jak Chińczykom wystarczył rok, by wmówić nam, że 2000 zł to mało Google zaostrza wytyczne. Android 11 nie dla smartfonów z małą ilością RAM-u Samsung Galaxy Z Fold 2 5G w pełnej krasie. Oby przecieki się sprawdziły, bo są miodne Przed Samsungiem ważny egzamin. Galaxy Note 20 będzie pierwszym owocem pracy nowego szefa Google twierdzi, że powinieneś kupić Pixela 4a, bo ma czytnik linii papilarnych i wideorozmowy ASUS ROG Phone 3 oficjalnie. Ma ekran 144 Hz, potężną baterię i ultrasoniczne przyciski Ładowanie smart opasek bez kabli i ładowarek indukcyjnych. Xiaomi zaimponowało mi genialnym patentem Twórcy Photoshopa zatrudnili geniusza. Ma poprawić aparaty wszystkich smartfonów Huawei Mate 40 i Mate 40 Pro: wycieka wygląd. Szykujcie się na gigantyczną wyspę z aparatami Nadchodzi Jelly 2. To najmniejszy smartfon z Androidem 10