Ile pieniędzy straci Samsung na wymianie Galaxy Note'ów 7? Szacunkowe kwoty są zaporowe

Jeśli kupiłeś najnowszego flagowca koreańskiego producenta - Galaxy Note’a 7, to prawdopodobnie nie nacieszysz się nim zbyt długo. Jego bateria może w każdej chwili wybuchnąć, więc Samsunga na wszelki wypadek wymieni wszystkie sprzedane dotychczas egzemplarze. Pociągnie to za sobą ogromne straty…

BendGate, ScratchGate, ChipGate, AntenaGate - wszystkie te głośne afery były związane z kolejnymi modelami urządzeń firmy Apple. Miały one jeden wspólny mianownik - nie pociągały ze sobą większych strat finansowych. Wręcz przeciwnie — prawdopodobnie tylko napędziły sprzedaż iPhone’ów. Przecież nie ważne jak mówią, ważne żeby mówili.

Samsung nie ma niestety tyle szczęścia. Jego pierwsza poważniejsza wpadka wizerunkowa, może nie zrujnuje go finansowo, ale na pewno da się firmie we znaki. Do tej pory sprzedało się około 2,5 miliona sztuk nowego Note’a. Wybuchająca bateria to nie odpadający lakier — w tym przypadku niezbędna jest wymiana wszystkich Galaxy Note7 z wadą fabryczną. Koszty tego procesu będą ogromne.

Analityk Samsung Securities wyliczył, że sam w sobie proces wymiany wygeneruje koszty rzędu 108,5 miliona dolarów. Jednak to dopiero początek. Przecież produkcja nowych modeli mających trafić do klientów, którzy otrzymali wadliwe egzemplarze, zahamuje planową produkcję kolejnych Note’ów. Nadrabianie zaległości (produkcja modeli na wymianę) ma przebiegać we wrześniu.

Rezultat? Analityk przewiduje, że Samsungowi uda się sprzedać w obecnym kwartale tylko połowę z zakładanej liczby sztuk (3 miliony zamiast 6). Pociągnie to za sobą straty na poziomie 360 milionów dolarów. To jednak nie koniec. Również w czwartym kwartale Samsung ma odnotować straty. Tym razem zyski mają być mniejsze o około 270 milionów.

Wygląda więc na to, że oprócz straty wizerunkowej w oczach klientów, koreański gigant straci też sporo gotówki — do końca tego roku jakieś 740 milionów dolarów. Nawet dla takiego giganta nie jest to bagatelna suma. Może następnym razem inżynierowie dwa razy upewnią się, czy wszystkie podzespoły smartfona działają jak należy…

Zobacz również: Samsung Galaxy S8 - test

Źródło: Korea Herald

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Sony Ericsson C905 i W910 zmieniają barwy OPPO RX17 Pro i RX17 Neo oficjalnie. Chińczycy ruszają na podbój Europy iPhone 12: tak może wyglądać. Są nowe wizualizacje Nadchodzi Galaxy S6 mini - wyciekają zdjęcia! Mobilna telewizja w "zwykłych" komórkach Mobile World Congress bez konferencji Samsunga! 67 dni w stanie czuwania, czyli Samsung Xcover E2370 Historyczny moment - sprzedaż smartfonów po raz pierwszy spadła. Co to dla nas oznacza? Android 7.1, czyli jak nie prowadzić polityki aktualizacyjnej Kryzys przeszkadza najmłodszym operatorom? InPost mobile: gdzie jest teraz twoja przesyłka? Podsumowanie roku 2008 na Komórkomanii

Popularne w tym tygodniu:

LG przekroczyło granicę i przeprasza. Seksistowska reklama smartfonu znika z TikToka Apple Glass to kolejna duża rzecz. Sporo przecieków na temat inteligentnych okularów Sony Xperia 1 II: rusza przedsprzedaż w Polsce. Cena? Lepiej usiądź Snapdragon 875 może dostać porządnego kopa. Oto nowe architektury ARM Huawei reaguje na ostatnie decyzje USA. Twierdzi, że odbiją się Amerykanom czkawką Samsung Galaxy Note 20 raczej nie da powodów do narzekań na Exynosa OnePlus nie chce, byś prześwietlał ubrania koleżanek, więc wyłączy Ci jeden z aparatów [aktualizacja] FBI musi mieć nakaz sądowy, by spojrzeć na ekran blokady podejrzanego Samsung Galaxy Note 20+ wycieka. Oto jak ma wyglądać Xiaomi wchodzi do małych miast. Nowy Mi Store pojawił się w Czeladzi Pierwsze aplikacje bankowe już w Huawei AppGallery. Ale... tylko na telefonach z Google Play Nadchodzi Żappka Pay. Żabka też chce mieć swoje płatności mobilne