Meizu Pro 7 z zakrzywionym ekranem i podwójnym aparatem na zdjęciach

Meizu produkuje dobre i niezbyt drogie smartfony. Niestety, ostatnimi czasy, ich dwie najpopularniejsze serie - MX i Pro - niebezpiecznie się do siebie upodobniły. Zauważył to nawet CEO firmy. Czy model Pro 7 będzie długo wyczekiwanym powiewem świeżości? Najnowsze plotki zdają się na to wskazywać.

Galaxy S6 edge

Galaxy S6 edge

Do sieci wyciekły dwa rendery przedstawiające ponoć następcę modelu Meizu Pro 6. Jedno z nich przedstawia przód urządzenia. Widzimy na nim, że ekran telefonu jest zakrzywiony na bokach w podobny sposób, co we flagowcach Samsunga.

Meizu Pro 7

Nie wiadomo jeszcze w jaki sposób użytkownik mógłby wykorzystać taki wyświetlacz. Samsung dodaje kilka funkcji software'owych. Głupio by było gdyby Meizu zaoferowało tylko ciekawszy design i w żaden sposób nie wykorzystało możliwości jakie niesie ze sobą taki panel.

Myślę jednak, że byłby to strzał w dziesiątkę. Smartfony Samsunga z zakrzywionym ekranem są bardzo drogie. Na pewno wiele osób chciałoby mięć zakrzywiony ekran, ale nie mogą sobie pozwolić na propozycje koreańskiego koncernu. Meizu mógłby zaprezentować nie mniej udaną, ale dużo tańszą alternatywę.

Drugi obrazek prezentuje urządzenie od tyłu. Widzimy tam kolejną nowość - podwójny aparat fotograficzny. Rozwiązanie to stosuje coraz więcej producentów. Co ciekawe, każdy z nich wykorzystuje drugi aparat na swój własny sposób. Huawei dodaje matrycę monochromatyczną. W LG G5 i LG X cam znajdziemy z kolei dodatkowy obiektyw szerokokątny. W HTC z kolei dodatkowy obiektyw zbierał informacje o głębi. Ciekawe więc, jak możliwości dodatkowego aparatu wykorzysta Meizu.

Meizu Pro 6

Warto zwrócić uwagę na design tej części smartfona. Jeden obiektyw ma mieć normalne rozmiary, a drugi jest dużo mniejszy, co wygląda niewątpliwie intrygująco. Na koniec można jeszcze wspomnieć o sercu urządzenia. Plotki wskazują na podzespoły Samsunga — układ Exynos 8890. Z drugiej strony, Meizu zainwestowało ostatnio duże pieniądze w MediaTeka, więc jeszcze nic nie jest przesądzone.

Na razie wiem jednak tyle, że jeśli producent spełni trzy warunki, Meizu Pro 7 może okazać się ogromnym hitem. Zakrzywiony ekran z sensownym oprogramowaniem, podwójny aparat z sensownym zastosowaniem i przyzwoita cena. Meizu, nie spieprz tego!

Zobacz również: Czy można ufać dyskom w chmurze (rozmowa z Mikko Hypponenem)

Źródło: gizchina

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Wyciekła specyfikacja HTC One 2 mini. Sony nie ma powodów do obaw #wSkrócie: OPPO Reno z obsługą 5G oraz OnePlus 7 Pro i Huawei 20i na zdjęciach Tomb Raider na iOS, biały Nexus 7 w Polsce i termostat Google'a Waszym zdaniem: smartfon czy mobilna konsola - co lepsze do grania? [ankieta] HTC Desire 19+ w Polsce. Jest i cena [#wSkrócie] A gdyby tak całkowicie przenieść bank do aplikacji mobilnej? Ta piękna wizja już jest realizowana! #wSkrócie: konferencja Apple'a na żywo, benchmarki Apple A11 i składane smartfony Samsunga VAT od SMS-ów na Orkiestrę też trafi do dzieci Baterie słoneczne Sharpa Ciemny motyw w całym internecie? Ukryta funkcja Chrome'a w końcu na to pozwala iPhone 6 z 32 GB pamięci już w Polsce, ale lepiej go sobie odpuścić Huawei Ascend P2, czyli ultracienka obudowa i Full HD na 4,5-calowym ekranie

Popularne w tym tygodniu:

Galaxy S20 Ultra zasłuży na swoją nazwę. Samsung nie bierze jeńców Najlepszy iPhone 12 ma mieć o 10 GB (!) mniej RAM-u niż najlepszy Galaxy S20 Unia chce, by wszystkie smartfony miały USB-C? [AKTUALIZACJA] TomTom zamiast Google'a. Huawei znalazł nowego dostawcę map Fale radiowe zamiast przewodów. Wizja Nikoli Tesli może się spełnić SelfieType w akcji, czyli pisanie bez klawiatury według Samsunga Jak wspomóc WOŚP z telefonu? Oto 5 sposobów na mobilne wsparcie akcji Samsung Galaxy S20: podsumowanie przecieków na miesiąc przed premierą Xiaomi Mi 10 Pro na zdjęciach. Podwójny głośnik, matowe szkło i ładowanie 65 W Samsung Galaxy S20+ przyłapany na zdjęciach. Wyciekła też nazwa kolejnego składaka Huawei P40 i P40 Pro na nowych grafikach. Wygląd bez niespodzianek Huawei P40 Pro i zdjęcia 3 MP. Szaleństwo? Niekoniecznie