LG G6 - test i recenzja

Ten artykuł ma 3 strony:

Wydajność; ekran; oprogramowanie

O wydajność układu nie trzeba się martwić

Tegoroczny flagowiec z ubiegłorocznym procesorem? Wiele osób czuje z tego powodu pewien niesmak. No bo skoro płaci się ponad trzy tysiące złotych za flagowego smartfona, to chciałoby się mieć wszystko co najlepsze, łącznie z procesorem. Snapdragon 821 jest tymczasem dosyć dojrzałym zawodnikiem, którego pod każdym względem przewyższa tegoroczny Snapdragon 835.

Efekt psychologiczny odstawmy jednak na chwilę na bok. Najważniejsze jest przecież to, jak LG G6 sprawuje się na co dzień. Myślę, że nie będzie dla was wielkim zaskoczeniem stwierdzenie, że urządzenie sprawuje się świetnie.

Snpadragon 821 to nadal jedna z najwydajniejszych jednostek na rynku. Aplikacje uruchamiają się więc bardzo szybko, a animacje (zawsze!) są idealnie płynne. Co prawda benchmarki wskazują na nieco niższą syntetyczną wydajność urządzenia od tych z wbudowanym Snapdragonem 835. Jak już jednak wspomniałem, bardzo trudno dostrzec różnice w praktyce.

Równie dobrze działa układ graficzny, który nie dość, że zapewnia idealnie płynną rozgrywkę w praktycznie każdej dostępnej obecnie grze, to nie nagrzewa zbytnio smartfona. Po 30 minutach intensywnej rozgrywki jest on co najwyżej przyjemnie ciepławy.

Drodzy producenci, 4 GB pamięci RAM to za mało!

Galaxy S8, Huawei P10, Sony Xperia XZ Premium, czy w końcu LG G6. Bardzo różne smartfony, które łączy jedna wspólna cecha — 4 GB pamięci operacyjnej. W przypadku testowanego smartfona rzadko kiedy wolnej pamięci jest więcej niż 1 GB. Zazwyczaj jest to 600 — 700 MB. Gdy zamkniemy wszystkie aplikacje działające w tle, nadal ponad 2 GB pamięci RAM będzie na dzień dobry zajęte.

O ile większość niedawno otwartych apek otwiera się błyskawicznie i nie musi być wczytywana ponownie, o tyle z grami jest już zupełnie inaczej. W RAM-ie zmieszczą się maksymalnie dwie wymagające produkcje. Gdy po rozgrywce zechcemy wrócić do jakiejś aplikacji, ta będzie musiała załadować się od nowa.

Tak więc procesor procesorem, ale jeśli coś tu spowalnia smartfona, to raczej będzie to niewystarczająca jak na flagowca ilość pamięci RAM.

Zobacz również: Speer Tester #1 - Samsung Galaxy S7 vs LG G5

LG wycisnęło z technologii IPS LCD ostatnie soki

Oczywistym jest fakt, że technologia AMOLED jest dużo bardziej przyszłościowa i że oferuje kilka cech, o których posiadacze urządzeń z ekranem IPS mogą tylko pomarzyć. Idealna czerń, nieskończony kontrast i świetnie nasycone kolory to tylko kilka przykładów. Nie znaczy to jednak, że ekran IPS musi być pod każdym względem gorszy.

Panel zamontowany w LG G6 ma perfekcyjną ostrość i idealne kąty widoczności. Zarówno maksymalna jak i minimalna jasność wyświetlacza również zasługują na pochwałę. Podobnie jest z odwzorowaniem kolorów i kontrastem. Szczególnie zaskoczyło mnie odwzorowanie czerni. To, że nie mamy do czynienia z panelem OLED, da się zobaczyć dopiero przy wysokich ustawieniach jasności.

Wyświetlacz ten jest kompatybilny ze standardem Dolby Vision oraz HDR 10. Niestety nie miałem okazji obejrzeć na nim żadnych materiałów nagranych w ten sposób. Jestem jednak skłonny uwierzyć w to, że rzeczywiście panel G-szóstki jest w stanie bardzo dokładnie odwzorować kolory i zapewnić rozszerzoną rozpiętość tonalną. Ciężko mi znaleźć jakikolwiek jego słaby punkt.

Nowe proporcje ekranu to strzał w dziesiątkę, ale…

Ekran ma przekątną o długości 5,7 cala i proporcje 2:1. Jego powierzchnia jest więc mniejsza niż powierzchnia tradycyjnego panelu o tej przekątnej. Nietypowy stosunek boków pociąga jednak za sobą szereg zalet.

Po pierwsze multimedia stają się bardziej wciągające. Duża część filmów na Netflixie jest nagrywana w proporcjach 21:9 lub właśnie 2:1. Gdy materiał wideo wypełni 100 proc. panelu, wrażenia wizualne są naprawdę genialne.

Niestety, w przeciwieństwie do Samsunga, LG nie zadbało o kompatybilność nowych proporcji z YouTube'em. Filmików z tego serwisu nie da się bowiem, tak jak w S-ósemce, rozciągnąć na cały ekran. W przypadku materiałów 16:9 będziemy więc skazani na czarne pasy po bokach wyświetlacza.

Gorzej została zrealizowana również praca na dwóch aplikacjach równocześnie. Po pierwsze pasek przycisków funkcyjnych jest zbyt szeroki, w rezultacie czego dwa obszary robocze wcale nie są kwadratowe.

Po drugie gdy na dole otworzymy wybrany komunikator, a na górze na przykład YouTube’a, to po wysunięciu się z dołu klawiatury, z oglądania YouTube’a nici. Komunikator zostaje rozciągnięty na większość ekranu i nie pozwala na dalsze oglądanie filmiku. W przypadku Galaxy S8, którego ekran jest odrobinę dłuższy, sprawa wygląda inaczej. Szkoda.

Oprogramowanie z ładną i funkcjonalną nakładką

Smartfon działa na Androidzie 7.0 Nougat przykrytym nakładką LG. Jest ona bardzo dobrze zoptymalizowana, dzięki czemu animacje są perfekcyjnie płynne, szybkość działania — stabilna.

Nakładka obsługuje motywy, daje sporo możliwości personalizacji i wygląda przy tym całkiem estetycznie. Domyślnie nie mamy tutaj osobnego ekranu z aplikacjami i wszystkie ikonki znajdziemy w jednym z folderów na ekranie głównym. Można to jednak bardzo łatwo zmienić w ustawieniach, aktywując funkcję “Szuflada z aplikacjami”.

Fajna wydaje się również funkcja “Kosz na aplikacje”. Gdy jakąś odinstalujemy, będziemy ją mogli w ciągu 24 godzin bezpiecznie przywrócić właśnie ze wspomnianego kosza.

Nie zabrakło również funkcji Always On Display. Na zablokowanym ekranie wyświetlają się podstawowe informacje takie jak data i godzina, poziom naładowania baterii oraz ikonki różnych powiadomień. Funkcji tej sprzyja bardzo niski poziom “świecenia” czerni.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Samsung Galaxy S8+ - przedostatni przystanek w drodze do doskonałości? [Test] AirPods - test prawdziwie bezprzewodowych słuchawek Apple'a Moto Z - test i recenzja modułowego smartfona Lenovo Samsung Galaxy Tab S3 - pierwsze wrażenia LG G6 - wrażenia po pierwszym dniu testów Samsung Galaxy S8 to sprzęt, który muszę mieć! [pierwsze wrażenia] Withings Steel HR - test i recenzja ZTE Axon 7 - flagowiec w (prawie) każdym calu [test] Samsung Galaxy A5 (2017) w pigułce [wideo] Samsung Galaxy A5 (2017) - test i recenzja Honor Magic na żywo wygląda fantastycznie! Samsung Galaxy A5 (2017) - wrażenia po kilku dniach LG X power2 - pierwsze wrażenia LG G6 - pierwsze wrażenia Nubia Z11 Max to prawdziwy multimedialny kombajn - test i recenzja Lenovo Moto G4 Plus - test i recenzja Nubia Z11 Max - pierwsze wrażenia Honor 8 - wideorecenzja ZTE Axon 7 mini zaskoczył mnie pozytywnie [pierwsze wrażenia] Chodź ze mną na basen - Apple Watch Series 2 w oczach pływaka [test] Honor 8, czyli tańszy brat Huaweia P9 - test i recenzja Honor 8 to smartfon bez wad? Pierwsze wrażenia Sony Xperia X Compact - test i recenzja Asus ZenFone 3 - pierwsze wrażenia

Popularne w tym tygodniu:

AirPods - test prawdziwie bezprzewodowych słuchawek Apple'a LG G6 - test i recenzja Samsung Galaxy S8+ - przedostatni przystanek w drodze do doskonałości? [Test] Samsung Galaxy Tab S3 - test flagowego tabletu z Androidem