Alcatel Idol 4 i Idol 4S - test i recenzja

Alcatel nie kojarzy nam się raczej z urządzeniami segmentu premium. Modele Idol 4 i Idol 4S właśnie debiutują na naszym rynku i udowadniają, że czasami pierwsze skojarzenia bywają mylne.

Ten artykuł ma 3 strony:

Specyfikacja; design; ergonomia; Boom Key

Specyfikacje

Modele Idol 4 i 4S wyglądają bardzo podobnie. Zupełnie inne są jednak ceny. Flagowy model (4S) kosztuje 1999 zł, a tańsza alternatywa (4) - 1249 zł. Czym więc różnią się oba modele? Dla przejrzystości, oprócz tabel ze specyfikacją, postanowiłem przygotować dla Was listę rzeczy, które nie są wspólne dla obu modeli.

ALCATEL IDOL 4— SPECYFIKACJA
System operacyjny: Android 6.0 Marshmallow
Ekran: 5,2 cala, IPS LCD; 1920 x 1080; 423 ppi
Procesor: Snapdragon 617 (4 x 1,7 GHz + 4 x 1,2 GHz); grafika Adreno 405
Pamięć RAM: 3 GB
Pamięć wewnętrzna: 16 GB
Slot na kartę microSD: tak; do 256 GB
Aparat główny: 13 Mpix; f/2.0; podwójna dioda doświetlająca; nagrywanie 1080p
Aparat przedni: 8 Mpix
Łączność: WiFi 802.11 a/b/g/n/ac; Bluetooth v 4.2 LE; NFC; GPS
Bateria: 2610 mAh
Wymiary i waga: 147 x 72.5 x 7.1 mm; 135 g
Inne: szklana obudowa; głośniki stereo o mocy 2 x 3,6 watów; Boom Key
Cena: 1249 zł

Różnice między Idolem 4, a 4S:

  • Design: Przód i tył Idola 4 pokryty jest zwykłym szkłem, a Idola 4S — szkłem 2,5D zaoblonym na krawędziach.
  • Ekran: Idol 4S ma wyświetlacz o większej przekątnej i wyższej rozdzielczości. Dodatkowo panele te różnią się również technologią — 4S ma ekran AMOLED, a 4 — IPS LCD.
  • Procesor: Idol 4S ma szybszy procesor i układ graficzny — Snapdragon 652 vs Snapdragon 617.
  • Aparat: Idol 4S ma matrycę o wyższej rozdzielczości — 16 Mpix vs 13 Mpix.
  • Pamięć na dane: Idol 4S ma dwa razy więcej pamięci na dane — 32 GB vs 16 GB.
  • Bateria: Większy Idol 4S ma pojemniejszą baterię — 3000 mAh vs 2610 mAh.
  • SIM: Idol 4S ma w standardzie dwa sloty SIM, a w przypadku Idola 4 drugi slot jest opcjonalny
ALCATEL IDOL 4S— SPECYFIKACJA
System operacyjny: Android 6.0 Marshmallow
Ekran: 5,5 cala; AMOLED; 2560 x 1440; 534 ppi
Procesor: Snapdragon 652 (4 x 1,8 GHz + 4 x 1,4 GHz); grafika Adreno 510
Pamięć RAM: 3 GB
Pamięć wewnętrzna: 32 GB
Slot na kartę microSD: tak; do 256 GB
Aparat główny: 16 Mpix; f/2.0; podwójna dioda doświetlająca; nagrywanie 4K
Aparat przedni: 8 Mpix
Łączność: WiFi 802.11 a/b/g/n/ac; Bluetooth v 4.2 LE; NFC; GPS
Bateria: 3000 mAh
Wymiary i waga: 153.9 x 75.4 x 7 mm; 149 g
Inne: szklana obudowa; głośniki stereo o mocy 2 x 3,6 watów; Boom Key
Cena: 1999 zł

Ciekawe wzornictwo i świetna jakość wykonania

Oba Idole są wykonane z tych samych materiałów. Zarówno przedni, jak i tylny panel wykonane są ze szkła. Boczna ramka jest natomiast metalowa. Wszystko zostało spasowane wyśmienicie, a konstrukcja jest bardzo sztywna i przyjemnie zimna w dotyku. Oba modele cechuje jakość wykonania charakterystyczna dla flagowców konkurencji, takich jak Samsung Galaxy S7 czy Sony Xperia Z5.

To oczywiście kwestia gustu, ale wzornictwo nowych Alcateli wywarło na mnie ogromne wrażenie. Tylna tafla szkła nie jest w 100% czarna. W zależności od źródła światła i kąta padania promieni, możemy dojrzeć tu również odcienie bardzo ciemnego granatu.

Oryginalności dodaje tu pewien ciekawy zabieg. Mam na myśli fakt, że metalowa ramka wystaje poza obrys tafli szkła (na górze i na dole), co czyni design smartfona niepowtarzalnym i wyróżnia go spośród ajfonopodobnych modeli konkurencji.

Zobacz również: Wirtualna rzeczywistość - od XIX-wiecznych dzieł sztuki, aż po smartfony

W praktyce nie jest już tak różowo…

Wzornictwo nowych Idoli jest świetne. Szkoda, że cechy, które w poprzednim akapicie zaliczałem do zalet, w tym muszę potraktować jako wady. Szklany tył jest piękny tylko na zdjęciach prasowych oraz podczas pierwszych kilku sekund użytkowania. Później jest tak popalcowany, że cała magia i elegancja pryska. Szkło całkiem dobrze zbiera również kurz, co również nie sprzyja pozytywnym wrażeniom estetycznym.

Ergonomia to kolejny aspekt, który w nowych Idolach oceniam negatywnie. Smartfony leżą w dłoni przyjemnie, co nie znaczy, że są wygodne w obsłudze. Sztywna tafla szkła w połączeniu z zimnym metalem po bokach tworzą dosyć kanciastą i niezbyt opływową konstrukcję. Telefon trzyma się więc przyjemnie, ale niezbyt pewnie.

Na krytykę zasługuje również umiejscowienie przycisku zasilania. Został on bowiem zlokalizowany w pobliżu lewego górnego rogu smartfona. Leworęczni będą zachwycenii. Reszta się trochę namęczy.

Jest to jednak męka po części uzasadniona, gdyż w miejscu, w którym zazwyczaj znajduje się ten element, tutaj znajdziemy dodatkowy przycisk… a właściwie to Boom Key, bo taką nazwę wymyślił dla niego Alcatel.

Podkręcanie rzeczywistości według Alcatela

Dodatkowym przyciskiem, zlokalizowanym po środku prawego boku, wywołamy szereg specjalnych funkcji, których wybór zależeć będzie od kontekstu. Na przykład, słuchając muzyki, przyciskając Boom Key, podbijemy basy. Oglądając film, włączymy tryb dźwięku przestrzennego, a nagrywając film — rozpoczniemy strumieniowanie na żywo.

Przy zgaszonym ekranie, dwukrotne jego naciśnięcie spowoduje natychmiastowe wykonanie zdjęcia, a przytrzymanie — strzelenie 15 fotek w serii. Na ekranie głównym możemy z kolei wywołać animowaną pogodę. Gdy klikniemy Boom Key w deszczowy dzień, za naszymi ikonkami pojawią się chmury i krople deszczu. Rewolucja ;)

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

HTC 10 to najlepszy smartfon HTC od lat [TEST] LG G5 - test i recenzja Huawei Mate 8 - test i recenzja Wiko FEVER - test i recenzja Huawei Mate 8 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy S7 edge - test i recenzja Asus ZenFone Max vs iPhone 6s vs Galaxy S6 edge+ - test baterii [wideo] Asus ZenFone Max z baterią 5000 mAh - pierwsze wrażenia LG V10 - test i recenzja Microsoft Lumia 950 - test i recenzja Withings Aktivite Steel - nie lubię smartwatchy, ale znalazłem model dla siebie Samsung Galaxy A5 (2016) - test i recenzja Lumia 950 XL - test i recenzja Galaxy A5 (2016) vs Galaxy S6 (edge+) - porównanie aparatów [galeria] Alcatel OneTouch Go Play - test i recenzja "wytrzymałego" smartfona Yeelight - inteligentna lampka nocna Xiaomi [minitest] Nexus 5x - test i recenzja Huawei Mate S - test i recenzja Samsung Galaxy A5 (2016) - pierwsze wrażenia Meizu m2 note - test i recenzja Samsung Gear S2 (classic) - test i recenzja Moto X Style - test i recenzja iPhone 6s - test i recenzja OnePlus X - test i recenzja

Popularne w tym tygodniu:

Samsung DeX, czyli smartfon jako komputer. To rozwiązanie lepsze niż myślałem, ale gorsze niż powinno