Huawei Mate S - 5 rzeczy, które Chińczycy zrobili dobrze

Flagowy phablet Huaweia, poza porządnym wykonaniem i bardzo dobrym ekranem AMOLED, oferuje kilka niespotykanych u konkurencji rozwiązań. Chcesz wiedzieć jakich? Zapraszam do lektury.

Czytnik linii papilarnych

Trochę dziwnie tak zaczynać od skanera. Pozornie błahostka, a jakże ważna przy codziennym użytkowaniu. W tym modelu jest on umiejscowiony z tyłu obudowy, pod obiektywem — w miejscu, w którym zazwyczaj spoczywa palec wskazujący. Skaner Mate'a jest szybki. Bardzo szybki. Wydaje mi się, że rozwiązanie Huaweia jest skuteczniejsze nawet od czytników zainstalowanych we flagowcach konkurencji, takich jak Galaxy S6.

Czytnik wyróżnia się jednak czymś jeszcze. Obsługuje on gesty, których próżno szukać w smartfonach innych marek. W niektórych sytuacjach przejmuje on rolę gładzików znanych z laptopów. Można na przykład przewijać za jego pomocą zdjęcia w galerii. Wystarczy muskać go w lewo lub w prawo. Analogiczny ruch z góry na dół zaowocuje natomiast wysunięciem belki powiadomień. Za jego pomocą można także odbierać połączenia oraz robić zdjęcia. Podwójne stuknięcie czytnika czyści natomiast ekran powiadomień. Działa to całkiem fajnie i, o dziwo, fotki w galerii przegląda się według mnie nawet wygodniej niż w tradycyjny sposób.

Knykciowe gesty

Równie ciekawie prezentują się gesty wykonywane knykciem, czyli zgięciem palca. Mate S wykrywa czy dotykamy ekranu opuszkiem palca czy knykciem, co poszerza listę możliwych interakcji. Podwójnym puknięciem w ekran wykonuje się zrzut ekranu, a podwójnym puknięciem dwoma knykciami — rozpoczyna się nagrywanie ekranu.

Z dowolnego miejsca systemu możliwe jest też otwieranie kilku wybranych aplikacji. Na przykład gdy chcemy uruchomić aparat, to wystarczy narysować knykciem literę "c", a gdy przeglądarkę internetową - "e". Skuteczność rozpoznawania gestów, może nie jest 100-procentowa, ale i tak jest zaskakująco wysoka. A najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że rysować knykciem można także na zgaszonym ekranie, od razu dostając się do docelowej aplikacji.

iOS-owy Andorid

To, że lubię system iOS to fakt niezaprzeczalny. Z tegoż powodu, nakładkę EMUI 3.1 zaliczam do mocnych stron tego telefonu. Oba interfejsy wiele łączy. EMUI nie ma app drawera. Wszystkie ikonki umieszczane są na jednym z ekranów głównych, albo w folderach.

EMUI 3.1

Kolejnym podobieństwem jest uniwersalna wyszukiwarka, pozwalająca znajdować treści w aplikacjach, kontaktach, wiadomościach itp. Aktywuje się ją muśnięciem w dół ekranu. Podobny jest też wysuwany z góry pasek powiadomień.

Czy to źle? To zależy od indywidualnych preferencji. Myślę jednak, że dla osób, które kiedykolwiek posiadały jakiś sprzęt firmy Apple, nakładka EMUI może okazać się bardzo przyjazna. Co więcej, oferuje ona płynną i stabilną pracę, a to w świecie Androida nie jest oczywistością.

AMOLED jaki jest, każdy widzi

Huawei Mate S oferuje duży, bo 5,5-calowy ekran o rozdzielczości FullHD. Jest on wykonany w technologii AMOLED. Ma nasycone, ale nie sztucznie podkręcone kolory. Dla mnie jednak największą zaletą ekranów organicznych jest nieskończenie głęboka czerń. Dzięki temu bliski nieskończoności jest również kontrast.

Inne parametry ekranu, takie jak kąty widoczności, również zasługują na pochwałę i pokazują, że pod względem jakości wyświetlanego obrazu, propozycja Huaweia należy do czołówki.

Wygląd i wykonanie

Telefon jest wykonany z metalu i szkła. Aluminiowa obudowa jest bardzo cienka (7,2 mm). Fajnie prezentują się szczegóły, takie jak chromowana obwódka aparatu, czy wyszlifowane na połysk ścięte krawędzie. Bryła urządzenia jest zwarta i sztywna.

Front chroni szkło 2,5D (ma zaoblone krawędzie). Ekran zajmuje większą część przedniego panelu. Szczególnie dobrze zagospodarowana jest przestrzeń nad nim, na której zmieścił się głośniczek, czujnik oświetlenia, kamerka do selfie oraz lampa doświetlająca. Design jest niewątpliwie jego dużą zaletą.

Podsumowanie

Mate S, to telefon premium w pełnym tego słowa znaczeniu. Świetnie wykonany, z bardzo dobrym ekranem oraz bardzo ciekawymi rozwiązaniami, takimi jak czytnik linii papilarnych rozpoznający gesty czy możliwość aktywacji niektórych funkcji knykciem. Nie wspominam tu o możliwościach fotograficznych, którym poświęciłem osobny wpis

Materiał powstał we współrpacy z firmą Huawei

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

3 technologie, które miały zrewolucjonizować nasze życie, a się nie przyjęły 20 GIF-ów, które uświadomią Ci, że żyjesz w przyszłości „Cześć, jestem cyborgiem”. Nawet nie wiesz, jak technologia zmieniła Twoje życie Motorola - wczoraj, dziś i jutro Hologramy, inteligentne sprzęty, a może singularity? Jak zmieni się technologia do roku 2025? 10 lat w technologii. Nie uwierzysz, jak zmienił się świat Tekst Czytelnika: Smartfonowy rok 2019 wywróżony z fusów Czy stawiasz Huaweia na równi z Apple'em, Samsungiem, LG i innymi renomowanymi markami? [Ankieta] Marzysz o lataniu? PowerUp FPV umożliwi wcielenie się w pilota kartonowego drona #WaszymZdaniem: Czy korzystasz z etui na smartfony? [Wyniki ankiety] Korzystanie ze smartfona podczas jazdy przyczyną coraz większej liczby śmiertelnych wypadków Nietypowe wyznanie miłości. Oświadczył się swojej dziewczynie przez mobilną grę Gry mobilne już wcale nie takie mobilne. To kolejny powód, dla którego odpuszczam sobie w granie na smartfonie YouTube Music oficjalnie. Kilka fajnych pomysłów i sporo ograniczeń Lokowanie produktów - dlaczego Apple robi to za darmo, a James Bond gardzi Androidem? Te badania pokazują, ile Twoich prywatnych danych wycieka z telefonu do różnych firm Krzywe zwierciadło: Tragedia w siedzibie HTC. Jeden z prezesów przebrał się za wyniki finansowe; trzech inwestorów zmarło na zawał Daleko nam do stworzenia ekranu smartfona, który byłby odporny zarówno na stłuczenia, jak i zarysowania Od kilku tygodni mogę płacić zbliżeniowo telefonem, ale... dlaczego miałbym to robić? Smartfony niszczą społeczeństwo? Oto 5 dziwnych zjawisk, których by nie było, gdyby nie rozwój technologii Bohaterowie filmu "Powrót do przyszłości II" przenoszą się do 21 października 2015! Czy wizja z filmu się sprawdziła? Apple i HTC - kto kogo kopiuje? Współczesna fotografia pokazuje, że profesjonaliście wystarczy smartfon Problem fragmentacji Androida to przede wszystkim problem w głowach blogerów

Popularne w tym tygodniu:

Serio, Apple'u? iPhone 7 w kolorze onyksu (Jet Black) to nieśmieszny żart iPhone 7 - porównanie cen w Polsce i innych krajach europejskich 20 najpopularniejszych smartfonów wśród czytelników Komórkomanii - wrzesień 2016 Jak działa Snapdragon Sense ID? Afera związana z Galaxy Note'em 7 uwidacznia jeszcze jeden problem iPhone 7 ma najlepszy ekran LCD, ale czy najlepszy ekran w ogóle? Zapytałem ekspertów 3 proste rzeczy, które natychmiast polubiłem w iOS 10 Smartwatche jeszcze się dobrze nie zaczęły, a już się kończą