LG Spirit 4G LTE to średniak za 600 zł godny uwagi [test i recenzja]

LG Spirit to propozycja ze średniej półki cenowej. Ma 4,7-calowy ekran 720p, 4-rdzeniowy procesor, łączność 4G LTE oraz niebanalny design. Kosztuje w sklepach około 600 zł. Przez ostatnie 3 tygodnie sprawdzałem, czy jest tyle wart.

Ten artykuł ma 3 strony:

SPECYFIKACJA; WYGLĄD I WYKONANIE; WYŚWIETLACZ

Specyfikacja

System: Android 5.0 Lollipop;
Ekran: 4,7-calowy IPS TFT o rozdzielczości 1280 x 720 (312 ppi);
Procesor: Snapdragon 410 (4 x Cortex-A53 1,2 GHz);
Grafika: Adreno 306;
Pamięć: 1 GB RAM i 8 GB na dane (rozszerzalne);
Aparaty: główny 8 Mpix (1080p), przedni 1 Mpix (720p);
Bateria: Li-Ion 2100 mAh;
Łączność: 4G LTE, WiFi 802.11b/g/n, Bluetooth 4,1 LE;
Obudowa: 133,25 x 66,12 x 9,95 mm; 120 gramów;
Cena: od 549 zł.

Wygląd i wykonanie

Nigdy nie lubiłem pisać o wyglądzie telefonu, gdyż po pierwsze, jest to rzecz subiektywna, a po drugie, wszystko widać na zdjęciach (lub w tym przypadku na filmie). Ale żeby tradycji stało się zadość… LG Spirit prezentuje się całkiem nieźle, a jego konstrukcję można uznać za dosyć oryginalną.

Bryła tego urządzenia jest pełna sprzeczności. Miałbym bardzo duże problemy z określeniem, czy jest ona raczej kanciasta czy bardziej obła. LG wiedziało jednak co robi, bo telefon leży w dłoni naprawdę świetnie!

Tylna klapka jest wykonana z plastiku pokrytego cienką warstwą metalowej folii. Odbija ona światło podobnie jak metal, dzięki czemu urządzenie wygląda na bardziej ekskluzywne niż jest w rzeczywistości. W dotyku jest już gorzej — od razu wyczuwa się, że to tylko imitacja. Z jednej strony rozwiązanie świetne, bo telefon wygląda na metalowy, zachowując przy tym niską wagę (120 g). Z drugiej jednak jest jedna, dyskwalifikująca to rozwiązanie wada: jeszcze nigdy nie widziałem tak szybko rysującego się telefonu… Zastosowana folia ma bardzo małą wytrzymałość.

Przyciski zasilania i regulacji głośności LG umieściło w tym samym miejscu, co we flagowej linii G. Oryginalnie… ale czy użytecznie? Zdania są podzielone, a większość mówi, że to kwestia przyzwyczajenia. Ja jednak po 3 tygodniach nadal wolę bardziej tradycyjną lokalizację tego elementu. Dobrze przynajmniej, że są dobrze wyczuwalne i mają wyraźną fakturę. Niestety nie są idealnie spasowane i łapią luzy, chwiejąc się na boki.

Przyciski funkcyjne są z kolei umieszczone na ekranie, co nie jest w żadnym stopniu uzasadnione budową telefonu. Ramka pod wyświetlaczem jest dużo większa niż górna. Mam wrażenie, że projektanci zaplanowali tam miejsce na fizyczne przyciski po czym zmienili zdanie, pozostawiając mnóstwo niezagospodarowanej przestrzeni.

Dzięki temu przód telefonu nie jest zbyt symetryczny. Tył zresztą podobnie. Z jednej strony dioda doświetlająca, z drugiej głośniczek (w różnych odległościach od osi symetrii) - mnie trochę takie szczegóły rażą, ale to kwestia gustu. Co bym poprawił? Wcisnąłbym diodę między przyciski i obiektyw, a głośniczek przełożył na przód, albo chociaż na dolną krawędź telefonu.

Zobacz również: Appshaker 2 #25: unWorded, Rocket Shock 3D i Summary Scanner

Ekran

Ekran LG Spirit ma 4,7 cali i rozdzielczość 720p. Daje to zagęszczenie na poziomie 312 pikseli na cal, co jest wartością bardzo rozsądną. Z normalnej odległości przy codziennym użytkowaniu nie widać pojedynczych pikseli i wszystko jest idealnie ostre.

Odwzorowanie kolorów jest, jak na tą półkę cenową, całkiem niezłe. Wyglądają one naturalnie, aczkolwiek w niektórych sytuacjach widać, że mogłyby być trochę bardziej nasycone. Nie mówię, że są jakieś wyblakłe, ale różnica między barwami Spirita i telefonów z wyższej półki jest łatwo zauważalna.

Niestety ekran nie jest zbyt jasny. W pełnym słońcu korzysta się z niego bardzo ciężko, ale nie jest to niemożliwe. Gorzej jeśli chcemy pograć, a system obniży nam maksymalną wartość jasności do 80%, aby zredukować ilość wydzielanego ciepła.

Również czerń wypada blado. Widać wyraźnie, że czarne partie obrazu świecą i nie są tak ciemne jak być powinny. A szkoda, bo Glance View, pozwalające podejrzeć na zablokowanym ekranie godzinę i datę jest całkiem fajne, ale ma sens tylko w AMOLED-ach. W tym przypadku zapala się cały ekran. Niestety pośrednio pociąga to za sobą kontrast, który w LG Spirit nie należy do najlepszych.

Na pochwałę zasługują natomiast z pewnością kąty widzenia oraz technologia in-cell touch zmniejszająca odległość palca od właściwej matrycy ekranu. Dzięki temu kolory wyglądają jakby były namalowane na powierzchni wyświetlacza. Miło, że rozwiązanie to trafia także do mid-range'owych smartfonów.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Samsung Galaxy S6 edge+ (edge Plus) - test i recenzja Motorola Moto G (2015) - test i recenzja 3. generacji taniego smartfona Huawei Ascend G7 - test i recenzja OnePlus 2 – test i recenzja "zabójcy flagowców" Alcatel OneTouch Idol 3 5.5 i 4.7 cala - podsumowanie testów i recenzja Alcatel OneTouch Idol 3 (5.5 i 4.7) - test aparatów LG G4 - test i recenzja 10 nocy z pikoprojektorem Philips PicoPix 3614 [recenzja] Samsung Galaxy S6 Recenzja [WIDEO] Alcatel OneTouch Idol 3 (4,7 i 5,5 cala) - wydajność i oprogramowanie Galaxy S6 vs iPhone 6 - porównanie aparatów Asus ZenFone 2 (ZE551ML) z 4 GB pamięci RAM - test i recenzja Huawei P8 - test i recenzja Huawei P8 vs LG G Flex2 vs LG G4 - który robi najlepsze zdjęcia? Nexus 6 - test i recenzja phabletu Google'a i Motoroli HTC One M9 - test i recenzja Microsoft Universal Keyboard - test LG G4 w naszych rękach [pierwsze wrażenia] Motorola Moto 360 - wideorecenzja Huawei P8 - flagowiec made in China [pierwsze wrażenia] Samsung Galaxy S6 edge - na krawędzi ideału [test i recenzja] Alcatel OneTouch Pop C9 - test i recenzja ciekawego budżetowca z wielkim ekranem HTC One M9: test wydajności Goclever Insignia 550i - test i recenzja taniego phabletu

Popularne w tym tygodniu:

Samsung Galaxy A5 (2017) - test i recenzja Withings Steel HR - test i recenzja ZTE Axon 7 - flagowiec w (prawie) każdym calu [test] Samsung Galaxy A5 (2017) w pigułce [wideo]